W Koszalinie miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, gdy pijany kierowca zdecydował się na ucieczkę przed policją. Mężczyzna, mając 2,7 promila alkoholu w organizmie, prowadził samochód pod prąd drogą ekspresową S6, stwarzając poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Interwencja policji doprowadziła do bezpiecznego zatrzymania kierowcy, a także pasażerki, która również była nietrzeźwa. Obydwoje zostaną pociągnięci do odpowiedzialności przed sądem.
Do incydentu doszło tuż przed godziną 3:00 w miejscowości Mścice, gdzie funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego podjęli próbę zatrzymania samochodu osobowego. Pomimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca postanowił zignorować polecenia i rozpoczął ucieczkę w kierunku Koszalina. Podczas pościgu mężczyzna wjechał na węzeł Koszalin Północ, a następnie na drogę ekspresową S6, gdzie poruszał się pod prąd, co stwarzało poważne zagrożenie w ruchu drogowym.
Dzięki błyskawicznej reakcji i profesjonalizmowi policjantów, po kilku kilometrach pościgu udało się zatrzymać pojazd, eliminując zagrożenie dla innych kierowców. Badanie alkomatem wykazało wysoką zawartość alkoholu zarówno u kierowcy, jak i u jego pasażerki, co dodatkowo wskazuje na skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie obydwu osób. Policja przypomina, że jazda po alkoholu to poważne przestępstwo, które zawsze niesie za sobą konsekwencje prawne, a każda ucieczka przed kontrolą staje się jedynie początkiem dodatkowych problemów.
Źródło: Policja Koszalin
Oceń: Pijany kierowca pod prąd na drodze S6 zatrzymany przez policję
Zobacz Także


